25 lipca – wspomnienie św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżujących

Imię Krzysztof wywodzi się z języka greckiego i oznacza tyle, co „niosący Chrystusa”.
Św. Krzysztof pochodził z Malej Azji, z prowincji rzymskiej Licji, i tam poniósł śmierć męczeńska za panowania cesarza Decjusza ok. 250 roku.

Św. Krzysztof jest patronem Ameryki i Wilna; siedzib ludzkich i grodów oraz chrześcijańskiej młodzieży, kierowców, farbiarzy, flisaków, marynarzy, pielgrzymów, podróżnych, przewoźników, turystów i żeglarzy. Orędownik w śmiertelnych niebezpieczeństwach.
W dzień jego dorocznej pamiątki poświęca się wszelkiego rodzaju mechaniczne pojazdy.

W związku z tym w środę, 25 lipca po Mszy św. wieczornej o godz. 18:30 odbędzie się błogosławieństwo kierowców i pojazdów mechanicznych. Pojazdy prosimy ustawiać na chodniku wokół kościoła i przy ulicy Ogrody.

Z powodu braku szczegółowych informacji o św. Krzysztofie można  przytoczyć Złotą Legendę bł. Jakuba z Varazze.

Według niej pierwotne imię św. Krzysztofa miało brzmieć Reprobus (Odrażajacy), gdyż miał mieć głowę podobna do głowy psa. Za to wyróżniał się niezwykłą silą. Postanowił przeto oddać się na służbę najpotężniejszemu na ziemi panu.
Służył wiec najpierw królowi swojej krainy. Kiedyś przekonał się, że król ten bardzo boi się szatana. Wtedy zaczął służyć szatanowi. Pewnego dnia przekonał się jednak, ze szatan boi się imienia Chrystusa. To wzbudziło w nim ciekawość, kim jest ów Chrystus, którego boi się szatan. W taki to sposób opuścił służbę u szatana i poszedł w służbę do Chrystusa. Zapoznał się z nauką chrześcijańską i przyjął Chrzest św.
Za pokutę i dla zadośćuczynienia, że służył szatanowi, postanowił zamieszkać nad rzeką Jordan, w miejscu, gdzie woda była płytsza, by przenosić na swoich potężnych barkach pielgrzymów idących ze Wschodu do Ziemi Świętej. Pewnej nocy usłyszał głos dziecka, które prosiło go o przeniesienie na drugi brzeg. Kiedy je wziął na ramiona, poczuł ogromny ciężar, który go przytłaczał tak, iż zdawało mu się, ze zapadnie się w ziemie. Zawołał: „Kto jesteś, dziecię?”. Otrzymał odpowiedz: „Jam jest Jezus, twój Zbawiciel. Dźwigając Mnie, dźwigasz cały świat”. Miał mu wtedy Pan Jezus zapowiedzieć rychłą śmierć męczeńską.
Pan Jezus, po przyjęciu przez Krzysztofa Chrztu św., miał mu przywrócić wygląd ludzki.

Ten właśnie fragment legendy stał się natchnieniem dla wielkiej liczby malowideł i rzeźb św. Krzysztofa.
Tradycja nadała Reprobusowi tytuł „Krzysztofa” czyli „nosiciela Chrystusa” (Christoforos).