W środę, 23 czerwca obchodzimy Dzień Ojca. Wszystkim ojcom życzymy Bożej mądrości, wiary i odwagi w pełnieniu tej niepowtarzalnej, życiowej roli. Polecamy wszystkich ojców opiece św. Józefa.

Modlitwa za tatę

Boże, od którego wszystko dobro pochodzi,
dziękuję Ci za mojego tatę, za jego poświęcenie i miłość.
Proszę Cię, abyś zachował go w zdrowiu i błogosławił jego pracy.
Ty wiesz, o Boże, że go kocham, choć nieraz sprawiam mu przykrość.
Proszę Cię, naucz mnie okazywać mu serce.
Pomóż mi być posłusznym i chętnie pomagać.
Czuwaj, Boże, nad naszą rodziną, niech panuje w niej pokój i zgoda.
Amen.

Krótkie opowiadanie

– Tato, czy mogę ci zadać pytanie?
– Tak, oczywiście, o co chodzi?
– Ile zarabiasz?
– To nie jest twoja sprawa. Dlaczego w ogóle pytasz o takie rzeczy?
– Chciałem tylko wiedzieć, ile zarabiasz na godzinę… nie gniewaj się.
– Jeśli musisz to wiedzieć, zarabiam 250 zł na godzinę.

Syn spuścił wzrok i ze smutkiem zapytał:

– Tato, czy mógłbym od Ciebie pożyczyć 50 złotych?

Ojciec był wściekły.

– Synu, jeśli tylko dlatego pytasz, że chcesz pożyczyć pieniądze, aby kupić głupią zabawkę lub inne bzdury, to w tej chwili maszeruj prosto do swojego pokoju i wskakuj do łóżka. Pomyśl o tym, dlaczego jesteś taki samolubny. Ja ciężko pracuję każdego dnia dla takiego dziecinnego i egoistycznego zachowania jak twoje?!

Chłopiec cicho odszedł do swojego pokoju i zamknął drzwi. Ojciec usiadł i zaczął się jeszcze bardziej nakręcać myśląc o pytaniach małego chłopca. Jak on w ogóle śmie pytać żeby tylko wyciągnąć pieniądze?

Minęła godzina, emocje opadły i mężczyzna zaczął się zastanawiać: może mały rzeczywiście potrzebował tych 50 zł na coś ważnego? Przecież do tej pory nie za często prosił o pieniądze. Ruszył spokojnym krokiem w stronę pokoju synka i otworzył drzwi.

– Synu, śpisz? – zapytał.
– Nie tato, nie śpię.
– Pomyślałem, że trochę za ostro zareagowałem na twoje wcześniejsze pytania. Wiesz, że ciężko pracuję, a to był szczególnie męczący i długi dzień…

Wyjął banknot i wręczył go synowi.

– Oto 50 złotych o które prosiłeś.

Chłopiec usiadł prosto i uśmiechnął się.

– Dziękuję tatusiu!

Następnie sięgając pod poduszkę swoją małą rączką wyciągnął kilka zgniecionych banknotów i pokazał je ojcu. Mężczyzna zobaczył, że chłopak miał już pieniądze i złość ponownie zaczęła powracać. Chłopiec powoli liczył swoje pieniądze, a potem spojrzał na ojca z wyrazem radości na twarzy.

– Dlaczego chcesz mieć więcej pieniędzy, jeśli już jakieś masz? – zapytał ojciec.
– Ponieważ nie miałem dość, ale teraz już mam – odpowiedział ucieszony chłopiec. – Tatusiu, uzbierałem już 250 złotych.
CZY MOGĘ TERAZ KUPIĆ GODZINĘ TWOJEGO CZASU? Proszę wróć jutro wcześniej do domu żebym mógł się z tobą pobawić…

******************************************************************************************************************************

Pamiętaj: kiedy w pracy przestanie Ci się powodzić, firma Cię zwolni i zastąpi kimś lepszym i tańszym. Kiedy przez pracę stracisz kogoś najbardziej bliskiego nie odkupisz go za żadne pieniądze. To strata, którą będziesz nosił ze sobą do końca życia!

Dbaj o rodzinę i przyjaciół!